AutorAgnieszka Mróz
WydawnictwoZYSK I S-KA
Producent
Kod producenta
9788383358208
Tytuł
Płomień poświęcenia
Tytuł oryginalny
Płomień poświęcenia
AutorWięcej
Autor
Agnieszka Mróz
Wydawnictwo
ZYSK I S-KA
EAN
9788383358208
Rok wydania
2026
Rodzaj oprawy
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
392
Wysokość
20.5 cm
Szerokość
14.0 cm
Data premiery
2026-06-16
Zapytaj o produkt
Opinie o Płomień poświęcenia
5.00
Liczba wystawionych opinii: 1
Napisz swoją opinię
Za opinię otrzymasz
5 pkt.
w naszym programie lojalnościowym.
w naszym programie lojalnościowym.
51
40
30
20
10
Kliknij ocenę aby filtrować opinie
5/5
Opinia niepotwierdzona zakupem
"Dziedzictwo Feniksa" było książką, która mnie wciągnęła w coś nowego, ale to właśnie w "Płomieniu poświęcenia" autorka rozwinęła skrzydła. Świat stał się mroczniejszy, stawka wyższa, a emocje uderzają z ogromną siłą, na którą naprawdę trudno się przygotować. Nie ma tu miejsca na przypadek ani łatwe rozwiązania. Każda decyzja ma swoją cenę. I właśnie to czuć na każdej stronie. Najbardziej zachwyciło mnie to, że pod warstwą widowiskowych walk, mitologicznych stworzeń i niebezpiecznej misji kryje się historia o ludziach. O samotności, o stracie, o nadziei, która uparcie tli się nawet wtedy, gdy wszystko zdaje się już stracone.
Relacje między bohaterami zostały poprowadzone z niezwykłą subtelnością i starannością. Nic nie dzieje się zbyt szybko, nic nie jest wymuszone. Szczególnie poruszyła mnie relacja Sue i Shadowa. Dwoje ludzi zamkniętych we własnych światach, którzy nie próbują się na siłę naprawiać. Po prostu uczą się swojej obecności. To jedna z tych więzi, które budują się powoli, a przez to stają się jeszcze bardziej prawdziwe. Shadow jest bohaterem, którego trudno jednoznacznie ocenić. Na pierwszy rzut oka chłodny, odcięty od emocji, przekonany, że uczucia są tylko słabością. A jednak z każdą kolejną stroną pęka jego starannie zbudowany mur. Obserwowanie tej wewnętrznej walki było dla mnie równie fascynujące, co bolesne. Z kolei Sue udowadnia, że prawdziwa siła nie zawsze objawia się w walce. Czasem największą odwagą jest pozwolić sobie czuć mimo wszystkich ran, które nosimy w środku.
Ogromnym atutem powieści jest również świat przedstawiony. Autorka z niezwykłą swobodą prezentuje mitologię, tworząc rzeczywistość, która wydaje się kompletna i autentyczna. Feniksy, tengu, lamie, wilkołaki, dawne artefakty czy japońskie legendy nie są jedynie ozdobą fabuły. Każdy z tych elementów ma swoje znaczenie i sprawia, że z jeszcze większą ciekawością odkrywa się kolejne tajemnice tego świata. Uwielbiam, gdy fantastyka nie tylko dostarcza rozrywki, ale również rozbudza ciekawość i zachęca do zgłębiania mitów oraz legend, bo przecież czytając o niektórych stworzeniach, sama sprawdzałam w sieci jak mogły wyglądać i jakie mają znaczenie w mitologii japońskiej.
Autorka doskonale operuje kontrastami. Z jednej strony potrafi zachwycić niemal baśniowym opisem nocnego nieba czy lasu, by za chwilę wrzucić czytelnika w sam środek brutalnej walki, gdzie nie ma miejsca na litość. Piękno przeplata się z okrucieństwem, spokój z chaosem, a nadzieja z rozpaczą. Dzięki temu ta historia żyje, oddycha i nie pozwala ani na moment stracić czujności, bo chwila zawahania może kosztować kogoś życie.
To również jedna z tych książek, które przypominają, że największe bitwy rozgrywają się w ludzkim wnętrzu. Bohaterowie walczą z przeciwnikami, ale jeszcze częściej z własnymi lękami, poczuciem winy, stratą i przekonaniem, że nie zasługują na szczęście. Te emocje są tak autentyczne, że bardzo łatwo odnaleźć w nich cząstkę siebie.
Końcówka… Nie będę zdradzała szczegółów, ale dawno żadna książka nie pozostawiła mnie z tak wieloma emocjami jednocześnie. Szok, wzruszenie, niedowierzanie i ogromna potrzeba natychmiastowego sięgnięcia po kolejny tom mieszały się ze sobą jeszcze długo po zakończeniu lektury. Pojawienie się nowego "gracza" zmienia obraz całej historii, wzbudza niepewność w bohaterach, ciężko im zaufać, ale czy mają inne wyjście?
"Płomień poświęcenia" to opowieść o sile, która rodzi się z bólu. O ogniu, który potrafi zarówno niszczyć, jak i dawać nadzieję. O tym, że czasami największym bohaterstwem nie jest pokonanie potwora, lecz ocalenie własnego człowieczeństwa.
Jeżeli szukacie fantasy, które zachwyca klimatem, zaskakuje mitologicznym rozmachem, porusza do głębi i sprawia, że bohaterowie zostają z Wami na długo, to nie wahajcie się ani chwili. Dla mnie to nie była zwykła lektura. To była historia, którą przeżyłam całym sercem i jedna z tych książek, o których myśli się jeszcze bardzo długo po odłożeniu na półkę.
Napisz swoją opinię


