Biuro Obsługi Klienta +48 22 308 66 55 - Pn-Pt 8:00-14:00 - DARMOWA DOSTAWA już od 199 PLN

Świat czyta więcej i więcej płaci za książki. Polska zostaje w tyle, ale to się może zmienić

2026-06-25
Świat czyta więcej i więcej płaci za książki. Polska zostaje w tyle, ale to się może zmienić

Najnowszy raport firm badawczych NielsenIQ BookData i GfK Entertainment, zaprezentowany podczas Targów Książki w Londynie, przyniósł dane, które warto znać, jeśli interesuje Cię, co dzieje się z czytaniem na świecie. Globalny rynek książki w 2025 roku rósł - ale nierównomiernie. I akurat Polska znalazła się w grupie krajów, które na tym wzroście nie skorzystały tak, jak inne.

Co dokładnie pokazują dane?

Spośród 19 analizowanych rynków książki, 12 zakończyło 2025 rok wzrostem przychodów. Polska odnotowała spadek sprzedaży egzemplarzowej o 4,9% - jeden z większych spadków w całym zestawieniu. Warto przy tym wiedzieć, że polskie dane nie są pełne - panel badawczy NielsenIQ obejmuje 40-45% rynku i nie zawiera m.in. danych Empiku, więc rzeczywisty obraz może się różnić. Pełniejsze dane dostarczyłaby Biblioteka Narodowa - ale jej najnowszy rocznik "Ruchu Wydawniczego w Liczbach" obejmuje 2024 rok (30662 zgłoszonych tytułów, o 3231 mniej niż rok wcześniej), a raport za 2025 jeszcze się nie ukazał. Niemniej oba źródła wskazują na ten sam kierunek: rynek kurczy się wolumenowo, choć niekoniecznie wartościowo.

Co rośnie na świecie - i dlaczego?

Liderem wzrostu jest literatura piękna - przychody w tej kategorii zwiększyły się na 15 z 19 analizowanych rynków. W szczególności rośnie segment fantasy i romantasy, napędzany sukcesami takimi jak seria Rebeki Yarros, oraz literatura dla dzieci i młodzieży.

Za dużą częścią tego wzrostu stoi zjawisko, które dobrze znamy: BookTok. W 2025 roku w Europie sprzedano ponad 50 milionów egzemplarzy książek polecanych przez społeczność #BookTok, generując 800 milionów euro przychodów. W Niemczech, gdzie mechanizm działa najpełniej, sprzedano 28 milionów takich egzemplarzy.

Drugim motorem wzrostu jest to, co nazywamy premiumizacją - czytelnicy na wielu rynkach płacą więcej za jeden egzemplarz, oczekując w zamian lepszej jakości wykonania: twardej oprawy, barwionych brzegów, starannego wydania. W Hiszpanii, Meksyku i Holandii ceny książek wzrosły o ponad 4%, a sprzedaż mimo to nie spadła - bo czytelnicy uznali, że warto.

Czy to oznacza, że w Polsce czytamy mniej?

Niekoniecznie. Spadek dotyczy konkretnego, mierzonego segmentu sprzedaży detalicznej - nie całościowego poziomu czytelnictwa, który według badań Biblioteki Narodowej utrzymuje się stabilnie na poziomie 41%. To ważne rozróżnienie: Polacy nie przestali czytać. Zmienia się raczej to, jak i gdzie kupują książki, i być może to, czy polski rynek nadąża za mechanizmami, które gdzie indziej napędzają wzrost.

Dobra wiadomość: te mechanizmy już działają w Polsce

Polski BookTok rośnie i ma coraz większy wpływ na to, co czytamy - wystarczy spojrzeć na popularność #booktokpolska. Edycje premium z barwionymi brzegami i limitowanymi okładkami trafiają na polski rynek regularnie, choć wciąż w mniejszej skali niż na rynkach niemieckim czy brytyjskim. Fantasy i romantasy - najszybciej rosnący gatunek na świecie - mają już w Polsce silną i rosnącą publiczność.

Innymi słowy: składniki światowego sukcesu są już na polskim rynku obecne. Pytanie, jak szybko cała branża - wydawcy, dystrybutorzy, księgarze - zdecyduje się inwestować w nie odważniej.

Co to znaczy dla czytelnika?

Dobre wiadomości: mamy dziś dostęp do szerszej oferty niż kiedykolwiek - światowych hitów fantasy i romantasy, starannie wydanych edycji kolekcjonerskich, inspiracji prosto z BookToka. Świat czyta. Polska też czyta - może tylko trochę inaczej niż reszta świata. A to, jak szybko nadrobimy tę różnicę, zależy od nas wszystkich: wydawców, dystrybutorów, księgarzy i czytelników, którzy decydują, po co sięgną.

pixel