loadingimg

Wczytuję dane...
powrót do poprzedniej stronypoprzedni
następny
I wojna polska 1806-1807 Tom 2 Od leży zimowych w Prusach Wschodnich do Tylży
Promocja

I wojna polska 1806-1807 Tom 2 Od leży zimowych w Prusach Wschodnich do Tylży

Dostępność 24-48 h
średnia: 0.0  ocen: 0

Wysyłamy w terminie: 48 godziny

Wydawca: Inforteditions

Dodaj: szt.
KUP KSIĄŻKĘ

Nasza cena:45,90 PLN
51,00 PLN
Oszczędzasz: 5.10 PLN
Cena z okładki: 51.00 PLN

  • Opis książki

  • Dane szczegółowe

Hureau de Sénarmont uznał, że nadeszła stosowna chwila dla niego i włączył się do boju z 36 działami I korpusu. Sformował je w dwie baterie po 15 dział i 6-działową rezerwę pod osłoną 1. batalionu 9. pułku piechoty i dywizji dragonów Lahoussaye`a (4 pułki). Wprowadził całość do bezpośredniej walki, zmuszając najpierw do milczenia rosyjskie działa ustawione na przeciwnym brzegu Łyny. Zajechał następnie na 600 m od pozycji przeciwnika, bijąc w ścieśnione masy i odpłacając za straty VI korpusu. Napoleon, obawiając się, że Hureau de Sénarmont nierozważnie narazi baterię na zniszczenie, posłał do niego gen. Moutona, ale ten otrzymał krótką odpowiedź: Pozwól tylko mi i moim kanonierom działać, odpowiadam za wszystko. Gdy ten wrócił z taką odpowiedzią cesarz rzekł: Artylerzyści to ludzie uparci, zostawmy ich w spokoju.
Marion zanotował: Za przyzwoleniem Victora, ale wbrew protestom generałów dywizji, zebrał on (Sénarmont – przyp. TR) całą artylerię złożoną z 36 dział pod swoim dowództwem i ruszył galopem na drugą stronę mamelonu, który osłaniał trzy dywizje 1 korpusu. Artylerię ustawił w baterię o 400 metrów od wroga; po pięciu czy sześciu salwach podprowadził ją na 200 metrów i rozpoczął straszliwy ogień.
AutorRogacki Tomasz
Format14.5x20.5cm
ISBN9788364023934
Objętość392
OprawaMiękka ze skrzydełkami
Rok wydania2017
TematykaHistoria Archeologia